FotoZwiÄ…zek

Związek Zawodowy Twórców Kultury Sekcja Branżowa Fotografów STRONA W BUDOWIE

Klienci z internetu

Email Drukuj PDF

Pewnie każdy z nas znalazł kiedyś własne zdjęcie w internecie czy w innych mediach elektronicznych, za które nigdy nie zobaczył pieniędzy. 

Z reguły machamy na to ręką i nie reagujemy. Niektórzy złodzieje internetowi, czując się bezkarnie, nie usuwają nawet nazwiska autora fotografii. Mój znajomy, raz w miesiącu wpisuje swoje dane w wyszukiwarkę i znajduje swoje nazwisko pod rożnymi zdjęciami. Większość z nich poznaje i wie skąd się tam wzieły, jednak zawsze znajdzie kilka tzw. zapożyczonych. Otwiera daną stronę i bardzo łatwo znajduje kontakt do właściciela. Następnie wystawia fakturę i wysyła ją pod wskazany adres. Jak dotychczas, tylko raz miał kłopot z odzyskaniem pieniędzy.

Postanowiłem zrobić to samo, wpisałem swoje imię i nazwisko w Google, zaznaczyłem grafika i nacisnąłem szukaj. Wyskoczyły dziesiątki moich zdjęć na różnych dziwnych stronach. Z większością nie miałem problemu, przeważnie były to internetowe strony gazet, portali i wydawnictw, z którymi współpracuje , moja redakcyjna agencja oraz fotografie, które kiedyś sam pozwoliłem wykorzystać. Jednak jedna z witryn przykuła moją uwagę. Była to imienna strona jednego z czołowych polityków partii rządzącej, na której były moje zdjęcia pobrane  razem z artykułem z witryny  jednej ze stacji radiowych. Oczywiście nielegalnie. Już tego samego dnia rozmawiałem z biurem poselskim i administratorem strony, tydzień później wystawiłem fakturę na 1000 złotych, które niedługo wpłynęły na moje konto. Sprawę załatwiłem szybko i bezproblemowo. Od tamtej pory regularnie przeszukuję w internecie, do czego i Was namawiam.

Wasz Kolega Fotoreporter


Comments

avatar Dawid Gaszyński www.gaszynski.pl
0
 
 
Miałeś szczęście, że złodziej miał iście przedwojenne maniery i mimo kradzieży zdjęcie było podpisane przez co dało się wyszukać na Google. Bardzo często jednak złodzieje portalowi na bezczelnego podpisują skradzione zdjęcie w stylu "fot. materiały organizatora" sugerując tym samym, że dostały zdjęcie np. od klubu sportowego co oczywiście nie jest prawdą. Ja właśnie kiedyś w ten sposób znalazłem swoje fotografie sportowe. Popularnym procederem jest też kradzież zdjęć i używanie ich w serwisach tzw. dziennikarstwa obywatelskiego. Wtedy te partackie redakcje próbują się zasłaniać winą jakiegoś nastoletniego, nieświadomego "dziennikarza"...z tym, że to jest ich codzienny sposób działania, a nie incydentalna sytuacja.
Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Anuluj
avatar zwiÄ…zek
0
 
 
Witam
I właśnie po to na stronie związku chcemy przygotować stronę na której będziemy
umieszczać zdjęcia podpisane fot archiwum lub internet jeśli strona ma służyć nam wszystkim
do rozwiązywania takich sytuacji jak opisana w artykule.Jeśli będą problemy z odzyskaniem pieniędzy zawsze służymy pomocą prawną
Jednak żeby taka strona powstała oczekujemy Waszej pomocy w znajdowaniu i
wysyłaniu takich zdjęć


Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Anuluj
avatar Mateusz Romian
0
 
 
To ja przy okazji podrzucę jeszcze coś, na co ostatnio się natknąłem. Autorem jest Pan Leszek Szymański z Polskiej Agencji Prasowej. Tymczasem czytamy "autor: rodorek" i "Fot. internet": http://www.mmgorzow.pl/zdjecie/fot-internet-167742.html
Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Anuluj
avatar Dawid Gaszyński www.gaszynski.pl
0
 
 
Mateusz Romian : to nie pierwszy taki hit rodem z serwisu MM Moje Miasto. Ja znalazłem kiedyś swoje zdjęcia żużlowe na MM Wrocław. Ta ich sieć działa tak wszędzie. Jak już jakiś "dziennikarz obywatelski" gwizdnie zdjęcie i zostaną na tym złapani "redakcja" tłumaczy się, że zrobił to nieodpowiedzialni, nastoletni "dziennikarz obywatelski" i sugerują, że właściwie nie są za to odpowiedzialni i im bardzo przykro. Dlatego nie ma co odpuszczać tylko od razu ostro jechać z takimi.
Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Anuluj
avatar Mateusz Romian
0
 
 
To zapytam jeszcze, czy może ktoś jest w sytuacji, w której nie prowadzi działalności gospodarczej - jak w takiej sytuacji "rozprawić się" ze złodziejem? Faktury nie wystawię, rachunek chyba raczej też tylko na podstawie umowy o dzieło. Mam im umowę wysłać?
Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Anuluj
Name *
Code   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Submit Comment
Zmieniony ( Niedziela, 25 Lipiec 2010 17:04 )  

Pamiętajcie, że strona jest dopiero w budowie. Mamy nadzieję, że uda się ją stworzyć i prowadzić wspólnymi siłami. W razie pytan korzystajcie z formularza kontaktowego.



Na gorÄ…co

Klienci z internetu Pewnie każdy z nas znalazł kiedyś własne zdjęcie w internecie czy w innych mediach elektronicznych, za które nigdy nie zobaczył pieniędzy.  ...
Policjanci utrudniali pracę fotoreporterom 23 maja, Warszawa, okolice dworca PKS Stadion. W wyniku policyjnej interwencji ginie człowiek handlujący na "stadionie". W szczegóły akcji nie wnikamy bo to...
 
Czy tak wypada? 17 kwietnia 2010 r., w dniu odprowadzenia trumien z ciaÅ‚ami Pary Prezydenckiej do Katedry Åšw. Jana w Warszawie, doszÅ‚o do kompromitujÄ…cych zdarzeÅ„ z udziaÅ...
Fotograf - oszust złapany  W listopadzie informowaliśmy o przykrej sprawie "zaginięcia" człowieka z wypożyczonym sprzętem fotograficznym firmy, która udostępnia wysokiej klasy ...